Minęły już czasy na wymyślne kształtem domy, które niekiedy przypominały malutkie zamki lub dziwaczne rezydencje o barokowych kształtach. Teraz dominuje prostota, a w japońskich projektach jest to najbardziej widoczne.
Studio architektoniczne
Kiyonobu Nakagame na pierwszy rzut oka ma bardzo banalne pomysły - ot, sześcian i właściwie tyle. Jednak kiedy przyjrzymy się jak rozwiązano chociażby takie kwestie jak balkon czy garaż, od razu widzimy subtelność i wyrafinowanie. Niesamowite rozwiązania także w samym środku, gdzie dużo przestrzeni pozwala na oddech i spokój.
b.
Komentarze:
24.03.2008 :: 12:39 :: 83.26.152.100
Qint
Miło się czyta Ten blog. Dużo ciekawostek, jak chociażby ta.
Warto zajrzeć na stronę Nagakame i przyjrzeć się projektom i gotowym realizacjom. Takim ciekawym projektem dla europejczyka jest Atelier in Tsurumi aczkolwiek o płaską zewnętrzną ścianę oparłbym np. kasztana jadalnego. Trochę razi jednak monotonność wykończenia ścian - tak samo na wszystkich poziomach, na całych 280 m kw. Ale najważniejsze, to ciekawe rozwiązanie przestarzeni we wszystkich projektach. Powiązanie wnętrz z roślinnością na zewnątrz z pominięciem werandy jest świetnym pomysłem choć odejściem od tradycji japońskiego ogrodu przydomowego. Wprawdzie może to trochę przytłaczać. Swoją drogą projekty przywołują na myśl modernizm amerykański poprzez takie zdecydowane podkreślenia linii poziomych we wnętrzach np. House in Hutamatagawa. A już w ogóle projekt House in Mitsuike poprzez swoje schody budzi jasne skojarzenia z Falling Water F. Lloyda Wright'a z lat 30-tych. Świetne rozwiązanie ogrodu w realizacji Motosumi Yoshi. Taką koncepcję ogrodu zastosowano w apartamencje Kenzo w Paryżu, tyle tylko że u Kenzo jest mnóstwo roślinności i mały staw w centrum.
Dzięki za tak prowadzony blog, który świetnie podpowiada jak spojrzeć na Japonie i jej kulturę. A tak prywatnie, dzięki temu zapisowi w blogu chyba dorzucę coś do swojego wymarzonego domu.