Byłam, widziałam i... rozczarowałam się.

I każdy, kto czytał książki i spodziewał sie wiernego odwzorowania, też będzie bardzo rozczarowany.
Z oryginału pozostaje niewiele: ogólny zarys powieści, bohaterowie i może trochę z nastroju. Wątki poszarpane, dialogi patetyczne, a cała akcja schematycznie dąży do zwycięstwa dobra nad złem, które nawet nie jest dookreślone...

Dominuje natomiast uproszczenie tematu godne japońskich anime i doskonała technika...

Cóż, miłośnicy anime będą zadowoleni... Reszcie polecam raczej oryginał książkowy.

m.
::


Komentarze:

wróć