Wczoraj na kanale Planete można było obejrzeć dokument pt. "Japoński kanibal". Przybliża on historię Isseiego Sagawy, który zabił, porąbał i zjadł młodą Holenderkę. To było moją obsesją od młodości. Marzyłem o tym, wystarczyło tylko to zrobić... - mówił. Adwokaci Isseiego Sagawy tłumaczyli czyn swojego klienta niepoczytalnością i wnieśli o odrzucenie powództwa. Sąd orzekł, że Issei nie jest w stanie uczestniczyć w procesie i został umieszczony w szpitalu psychiatrycznym. Dzięki działaniom podjętym przez ojca Sagawy niedługo po tym doszło do ekstradycji przestępcy. W Japonii, po odsiedzeniu w szpitalu psychiatrycznym 15 miesięcy, wyszedł na wolność. W ojczyźnie natychmiast zyskał dużą popularność i został ochrzczony "japońskim kanibalem". Wykorzystując nastawienie społeczeństwa Issei napisał wiele książek i opowiadań. Do dzisiaj ma własną rubrykę w jednej z japońskich gazet.

Kto przegapił, ma szansę na powtórki. Najbliższe 30 maja o 23:25 oraz 7 czerwca o godz. 1:00.

b.
::


Komentarze:

wróć